ŻABUNIA - DZIWACZUNIA

Autor: MAŁGORZATA KARLIŃSKA, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 marca 2011, 13:40:23
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (9)

  • Nadal będę twierdził uparcie, że wszelkie remiksy to zwykła strata czasu. A już w powyższym wydaniu są niedopuszczalne. To zwykłe krzywdzenie literatury. Rymy: miała - przestrzegała, miała - oberwała, dała - zapomniała, dzień - cień, zanurzyło - wyłowiło itd., itp. są po prostu nieznośne. Z dwojga złego lepiej poczytać średniowieczną "Rozmowę Mistrza Polikarpa ze Śmiercią". Tam się przynajmniej więcej dzieje. Po co mieszać ze sobą wierszyki Brzechwy? Po co mieszać ze sobą jakiekolwiek utwory jakichkolwiek poetów?! To tak jakby połączyć melodie różnych piosenek. W jakim celu? Dla zabawy? Dla wykazania się sprawnością literacką? Nie i jeszcze raz nie! Remiksy to kompletne nieporozumienie.

  • Jan Usz - jeśli chodzi o powyższe, to zgadzam się w 100%, remiks fatalny, ale ogólnie rzecz biorąc traktowałabym te zabawę w remiksy jako trening techniki, bo wbrew pozorom dobry miks wymaga. przede wszystkim trzeba przeczytać wiersze, potem je zrozumieć, a potem inteligentnie zgrać.
    wiele także mówi dobór autorów, nie sadzisz? (widać to np powyższego wiersza)
    wole jednak tzw "sample" czyli miks fragmentów cudzego utworu z własnym, dobre ćwiczenie na zrozumienie, że tak rymnę :)

  • Będę się upierał. Wolę czyjś mniej doskonały tekst, ale napisany samodzielnie aniżeli zgrabnie ułożony remiks. Oczywiście, że mozna się bawić w remiksy, tylko że to będzie wciąż zabawa, a nie oryginalna literatura. Więc nadal pytam: PO CO? Uważasz, że takie zabawy i próby jest treningiem techniki? Może do pewnego stopnia. Bo i tak najistotniejsza w literaturze jest samodzielna "walka o oddech", by posłużyć się cytatem z Różewicza.

  • Jan Usz - "Bo i tak najistotniejsza w literaturze jest samodzielna "walka o oddech", tutaj także pełna zgoda, ale tak sobie myślę, że od czegoś trzeba zacząć; może zamiast pisać kolejną kopię wiersza Poświatowskiej, lepiej wziąć jej wiersz oraz ze dwa inne i spróbować zrobić z nich coś odmiennego, niż zamysł ich autorów? czy to nie uczy twórczego spojrzenia i nie pomaga w poszukiwaniach? pytam, bo być może nadal jestem pieprzniętą idealistką:)

  • Lepszym rozwiazaniem wydaje mi się podglądanie (czytanie) innych autorów aniżeli krojenie ich wierszy i tworzenie utworków-potworków. Nie da się z marmolady, chleba i soli zrobić marmochleboli. To zawsze będzie kawałek marmolady, kawałek chleba i kawałek soli. Zabawa będzie zawsze zabawą i tylko zabawą, A w literaturze chodzi o wiele więcej. Chyba że komuś wystarczą takie zabawy. Jeśli tak, to OK. Tylko że to nie ma nic wspólnego z prawdziwą literaturą.

  • i znów się zgadzamy z tym podglądaniem / czytaniem, ja tylko widzę też jakieś dobre strony tego rodzaju zabawy, bo to zabawa jedynie, nie sądzę, by ktoś wierzył, ze tworzy nową literaturę :) poza tym nie zawsze utworków - potworków, wg mnie remiks Rafała Gawina temu zaprzecza, natomiast oczywiście Pan to widzi inaczej i ok, ja mam natomiast nadzieję, że ta zabawa przyniesie większy pożytek, niż szkodę :)

  • Ho ho, a tom się nie spodziewała, że z mojej humorystycznej składanki taka wrzawa wybuchnie!
    Ale lubię jak coś się dzieje, więc i ta dysputa podoba mi się wielce :), uprasza się o kontynuację :)
    A co do tworzenia literatury.... czy jakikolwiek remiks w ogóle można brać jako własne tworzenie? Toż to nigdy nie bedzie własne, bo zabarwione dawno już wtłoczonym w życie przykładem.... I myślę, iż nie o wielką literaturę chodzi w tego typu konkursach, ale o pewną wprawę w posługiwaniu się językiem i zwojami.
    A co do rymów...cóż Paniu Usz... i Brzechwa i wielu innych popełniało nieznośne: poci-wilgoci,pija-omija, dmucha-sucha... ech, wszak mnożyć można, ale po co?
    Chyba machnę sobie jeszcze jakiś remiks Pan kotek jest chory i Pamiętniki Fanny Hill........he, he, ale tu zawrze....he, he he.

    • m c
    • 08 marca 2011, 17:32:39

    Przeczytałem:)

  • Pani Małgorzato. Rym rymowi nierówny. Nawet jeśli tworzy się poetyckie żarty trzeba dbać o poziom. Warsztatowy także. Pani rymy są fatalne. Po prostu.

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować